Cięzko opisać koncert Coldplay - trzeba go po prostu przeżyć. Dlatego tym razem nie będę się rozpisywał. Ci którzy tam byli wiedzą jak fantastyczne to było widowisko. Zaś Ci, którzy nie pojechali, niech zwyczajnie żałują... bo mają czego. Była fantastyczna muzyka, genialna gra barw i światła, mrugające bransoletki a nawet wybuchające kolorowe konfetti no i oczywiście szalejący kilkudziesięciotysięczny tłum, którym artyści totalnie zawładnęli na te magiczne dwie godziny. Poniższe zdjęcia - mimo, że chyba jedne z lepszych jakie udało mi się na koncertach zrobić - oddają tylko jakąś niewielką część tego cudownego wieczoru na Stadionie Narodowym w Warszawie.
Setlista przedstawiała się tak:
Scena główna:
- “Back to the Future” – temat z filmu
- Mylo Xyloto
- Hurts Like Heaven
- In My Place
- Major Minus
- Lovers in Japan
- The Scientist
- Yellow
- Violet Hill
- God Put a Smile Upon Your Face
Scena B pośrodku płyty stadionu :
- Princess of China
- Up in Flames
- Warning Sign
Scena
główna:
- Don't Let It Break Your Heart
- Viva La Vida
- Charlie Brown
- Paradise
Bis:
Scena C przy tylnej trybunie:
- Us Against the World
- Speed of Sound
Drugi bis:
Scena
głowna:
- Clocks
- Fix You
- M.M.I.X. / Every Teardrop Is A Waterfall