Po raz drugi odwiedziłem Łódź - miasto brzydkie i smutne jak listopadowa noc.Jedyne co naprawdę w nim fajne to Atlas Arena, czyli hala sportowo-widowiskowa na około 12 tysięcy widzów, o której budowie od lat się mówiło w Warszawie. Powstała jednak w Łodzi i bardzo dobrze, bo z Częstochowy znacznie bliżej.
Pierwszy raz byłem w niej na fantastycznym koncercie grupy a-ha w 2009 roku, a przez ostatnie lata zawitało do tego obiektu wielu znakomitych i legendarnych artystów jak choćby Elton John, Sade czy niedawno Eric Clapton. W końcu przyjeżdżają do nas najwięksi, bo i koncerty mają się wreszcie gdzie odbywać.
Po 14 latach ponownie zawitała do Polski grupa TOTO w ramach swojej jubileuszowej trasy na 35-lecie działalności. Skład grupy po raz kolejny nieco się zmienił, ale moim zdaniem to najlepszy skład tej kapeli od wielu lat. Jako niewątpliwy lider zespołu oczywiście grający zawsze pierwsze skrzypce (a raczej niesamowite riffy gitarowe) Steve Lukather, na klawiszach po powrocie do zdrowia znowu David Paich, na bębnach niezmiennie od początku lat '90 Simon Philips, na drugich klawiszach po 25 latach przerwy powrócił do zespołu Steve Porcaro z pierwszego składu, na basie w zastępstwie niestety nieuleczalnie chorego Mike'a Porcaro wystapił Nathan East, zaś na wokalu (po odejściu Bobby'ego Kimballa) powrócił - mój osobiście ulubiony ze wszystkich wokalistów TOTO - Joseph Williams, który był wokalistą zespołu w drugiej połowie lat '80. Facet z niesamowitym gardłem, posiadający mocny i jeszcze lepiej i dojrzalej teraz brzmiący głos, fantastycznie dawał czadu zarówno w utworach, które niegdyś nagrał z zespołem, jak i w tych, które przed laty śpiewali inni.
Setlista koncertowa przedstawiała się następująco: - On The Run / Goodbye Elenore
-
Goin' Home
-
Hydra
-
St. George and the Dragon
-
I'll Be Over You
-
It's a Feeling
-
Rosanna
-
Wings of Time
-
Falling in Between
-
I Won't Hold You Back
-
Pamela
-
99
-
White Sister
-
Better World
-
Africa
-
How Many Times
-
Stop Loving You
-
Hold the LineEncore:
-
Home of the BraveEncore 2:
-
Pamela
-
White Sister
A więc praktycznie sama klasyka. Przekrojowy repertuar z całej 35-letniej kariery. Słuchało i oglądało się znakomicie. Było mocno, rockowo, głośno a czasami i trochę sentymentalnie. Ale właśnie takie ma być i jest TOTO. Widać że muzycy są ze sobą zgrani - ale nie ma co się dziwić, skoro większość z nich zna się i występuje razem od czasów szkolnych...Co więcej, fani na całym świecie będą mogli przekonać się - jak znakomity był to koncert i w jak świetnej formie są muzycy - już jesienią. Bowiem na jesień tego roku planowane jest wydanie oficjalnego DVD/Blu-ray z zapisem właśnie łódzkiego koncertu, jako oficjalnego wydawnictwa, dokumentującego tę jubileuszową, specjalną trasę koncertową. Zastanawiać może ostatni bis z powtórzonymi dwoma utworami. Muzycy nie byli do końca zadowoleni z siebie i postanowili właśnie na potrzeby DVD zagrać te dwa utwory raz jeszcze. Publiczność miała za zadanie udawać, że to dopiero połowa koncertu, ale dzięki temu małemu oszustwu, polscy fani mieli dodatkowy bis i przez to cały koncert trwał aż 2 i pół godziny ! Nie zabrakło także chóralnie odśpiewanego "Happy Birthday" dla Davida Paich'a, który kończył 59 lat oraz polskiego "Sto lat" dla całego zespołu. Mam nadzieję, że nie zostanie to "wycięte" podczas montażu koncertu.Pozdrawiam wszystkich, z którymi wspólnie tak świetnie się w Atlas Arenie bawiłem i myślę, że to będzie naprawdę znakomita płyta koncertowa!Zdjęcia tym razem słabej jakości bo pstrykane telefonem i tylko na pierwszych dwóch utworach. skoro całość zostanie wydana na DVD to postanowiłem skupić się na zabawie i muzyce zamiast na dokumentowaniu tego koncertu.

















