Blog ten jest dokumentacją jednego z moich hobby, czyli eskapad na koncerty moich ulubionych artystów.
Nie jestem fotografem i nie zdobywam wejściówek między scenę a publiczność, toteż wszystkie zdjęcia są zrobione całkowicie amatorsko i z pozycji fana.
Bo koncerty są dla fanów a nie dla fotoreporterów. Dwa utwory to i tak sporo - zazwyczaj jak jeżdżę na koncerty zagranicznych gwiazd i dopcham się pod barierki, to widzę że fotografów wyrzucają po 1 kawałku...i dobrze. Bo zazwyczaj zasłaniają fanom w pierwszych rzędach, jak się pałętają przed oczami :) Następnym razem polecam iść w publiczność i porobić zdjęcia w tłumie a nie na uprzywilejowanej pozycji ;-) To jest dopiero wyzwanie.
A Nas wyrzucili po dwóch utworach a miały być 3. Szkoda gadać.
OdpowiedzUsuńBo koncerty są dla fanów a nie dla fotoreporterów. Dwa utwory to i tak sporo - zazwyczaj jak jeżdżę na koncerty zagranicznych gwiazd i dopcham się pod barierki, to widzę że fotografów wyrzucają po 1 kawałku...i dobrze. Bo zazwyczaj zasłaniają fanom w pierwszych rzędach, jak się pałętają przed oczami :) Następnym razem polecam iść w publiczność i porobić zdjęcia w tłumie a nie na uprzywilejowanej pozycji ;-) To jest dopiero wyzwanie.
OdpowiedzUsuń