Jak dla mnie - koncert Madonny na stadionie narodowym to absolutnie największe wydarzenie muzyczne tego roku. Poniżej pierwsza partia zdjęć (materiału nagromadziłem sporo i postanowiłem go podzielić). zatem oto zdjęcia z tego co działo się przed, czyli radosny czas oczekiwania w upale przed stadionem (okazuje się, że można poznać ludzi z własnego osiedla), potem podziwianie stadionu narodowego no i oczywiście próba artystki, na którą chyba jakimś cudem się załapałem - nie wierzyłem, że się uda.
Z ziomkami z Częstochowy:
Próba - mniej więcej 3 godziny przed koncertem, przy prawie pustym Stadionie Narodowym, raptem z garstką fanów na płycie, wśród których się znalazłem:
Zawali się czy nie zawali... :) ?
Tyłek oraz plecy kolegi i kultowe już hasło - "There's only one queen and that's Madonna ...Bitch! "
Zatłoczony sektor Golden Circle tuż przed koncertem - tak jak 3 lata temu, na moje oko 80% fanów na koncercie to faceci ;-)
Wesoła ekipa z pierwszych rzędów :)
Zaraz wszystko wystartuje:
Więcej zdjęć z samego koncertu oraz moja skromna recenzja już niebawem. Dziś po prostu muszę odespać :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz